Teaology - odżywczy puder z białą herbatą

5/14/2019 karyn.pl 18 Comments

teaology puder z białą herbatą matujący blogerka urodowa blogerka modowa makeup karyn

Puder jest bardzo ważnym elementem, to on wykończa nam makijaż. Dzięki niemu nasza cera jest matowa i gładka. Gdy zaczęłam się malować zawsze używałam pudru sprasowanego, gdyż takiego używała moja mama. Od tamtej pory zawsze stosowałam puder tylko jednej marki, aż od pewnego czasu gdy odkryłam sypkie transparentne pudry. Zauważyłam, że ich aplikacja jest prostsza, ale trzeba z nimi uważać by nie stworzyć na twarzy grubej warstwy maski. Dziś chce wam przedstawić puder marki TEAOLOGY, który posiada w swym składzie biała herbatę. Jej pozytywne działanie ma wpłynąć na kondycje naszej skóry, by nie była zbytnio obciążona i mogła swobodnie oddychać. Dodatkowo napar z białej herbaty jest świetnym przeciwutleniaczem dzięki czemu działa przeciwstarzeniowo.

Puder ten stosuje od kilku tygodni i zauważyłam kilka jego zalet i wad. Krycie ma bardzo dobre, lecz dla mnie jest za jasny wygląda trochę jak mąka, myślę że nada się świetnie do blendingu. Po jego użyciu skóra jest gładka, miła i aksamitna w dotyku. Ma bardzo przyjemny zapach, który nie drażni noska. Posiada gąbeczkę do nakładania produktu, na której za dużo osiada pudru i pierwsza aplikacja wygląda jakby ktoś nas mąką obsypał, dlatego ja wolę aplikować go pędzlem. Czy wyrównuje koloryt trudno powiedzieć, gdyż i tak zawsze pod spód mam podkład dość dobrze kryjący, wiem jedno krostki zakrywa doskonale. Dostępny jest w Hebe.

teaology puder z białą herbatą matujący blogerka urodowa blogerka modowa makeup karyn

teaology puder z białą herbatą matujący blogerka urodowa blogerka modowa makeup karyn

teaology puder z białą herbatą matujący blogerka urodowa blogerka modowa makeup karyn


Zobacz inne posty:
https://www.karyn.pl/2019/05/spinki-z-perekami-i-jeansowa-spodnica.html https://www.karyn.pl/2019/05/sukienka-w-kwiwty-i-czarna-marynarka.html https://www.karyn.pl/2019/04/czarna-spodnica-i-pasiasta-koszula.html https://www.karyn.pl/2019/04/panterkowy-top-i-jeansowe-spodnie-z.html

18 komentarzy:

  1. Dobre krycie to podstawa, ale odcień też jest bardzo ważny.

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie zauważyłam go ostatnio w Hebe, chętnie przyjrzę mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również się muszę za nim rozejrzeć ,choć jak dla mnie nr jeden jeśli chodzi o pudry tego typu jest Laura Mercier ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro jest tak jasny to idealnie sprawdziły się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Tę markę widzę po raz pierwszy u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam kremu z zieloną herbatą.
    Warto spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. O tym pudrze czytałam już na jakimś blogu. Ja używam zazwyczaj prasowanego ale zdarza się, że czasem zakupie sypkie :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wonderful review dear, thanks for sharing, xo

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo przegapiłam to, że są dostępne w Hebe :P

    OdpowiedzUsuń