Sesja narzeczeńska w opuszczonej szklarni

sesja narzeczeńska w opuszczonej szklarni karyn blog modowy pracownia artena

Jak wiecie wraz z ukochanym szykujemy się do ślubu, zostało coraz mniej czasu, a jeszcze kilka rzeczy do ogarnięcia. Dziś chce wam pokazać efekty naszej sesji narzeczeńskiej, która była wykonana w opuszczonej szklarni. Na to miejsce natknęliśmy się jakiś czas temu i od razu nam się bardzo spodobało. Jest mega klimatyczne, widać że natura przejęła nad nim kontrolę. Sesja odbyła się 7 lipca, tego dnia okropnie padało więc już myśleliśmy, że nic z tego nie będzie, ale okazało się że wewnątrz szklarni jest sucho, bo nie wszystkie szyby zostały wytłuczone. Chcieliśmy aby zdjęcia wyszły naturalnie, miał być to piknik w samym tego magicznego miejsca. Szczerze mówiąc nie wiedziałam czego się spodziewać, gdyż rozłożyliśmy te wszystkie gadżety i jakoś mi one do siebie nie pasowały, ale jednak jak otrzymałam zdjęcia wszystko ze sobą fajnie współgrało.

30 lat minęło

kolarki bonprix 30 lat karyn urodziny czerwona marynarka szpilki blog modowy

30 lat minęło, tak tak właśnie dziś wybija mi ta okrągła rocznica. Ten czas tak szybko leci dopiero co człowiek miał 18 lat, a tu już 30-stka na karku. Jak byłam dzieckiem ludzie w tym wieku byli dla mnie starcami, może dlatego że większość z nich miało już swoje rodziny. Aktualnie wszystko tak się zmieniło, że nasze pokolenie stawia na rozwój, karierę zawodową i stabilność finansową. Z każdym nowym rokiem uczę się czegoś nowego, dowiaduje się o sobie coraz więcej o moich słabościach, o tym co mnie denerwuje i to co powinnam zmienić. Mam ciężki charakter nie widać tego na blogu, ale mówię wam bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi, co może spowodować wybuch słowotoku o wulgarnym znaczeniu. Po prostu czasem staram się za bardzo nauczyć ludzi kultury, nienawidzę gdy ktoś na mnie włazi, wpycha się, czy szturcha dzieje się tak przede wszystkim w kolejkach do kas. Wiecie sami jacy są ludzie i mam takie dni, że po prostu nie podchodź, ale to chyba ma tak każda kobieta. Może ta okrągła data powinna być startem i czas zacząć działać, a nie tylko gadać. Muszę spiąć dupsko i wrócić do blogowania, chcę rozkręcić swoje miejsce w sieci by nie było tylko moim hobby. Trzeba zacząć pracować nad samodoskonaleniem i podjąć kilka ważnych decyzji. Na razie nie będę wam nic zdradzać to za jakiś czas. Jak na razie wszystko kręci się wokół naszego wielkiego dnia, co będzie potem czas pokaże.

Czerwony kombinezon w kwiaty i czarne klapeczki

Czerwony kombinezon w kwiaty h&m klapki cropp pasek leis karyn blog modowy blogerka modowa

Witajcie po ponad dwu tygodniowej przerwie, dziękuje wam za wszystkie komentarze i słowa zrozumienia za brak mojej obecności. Czym dłużej odkładam swojego bloga tym bardziej nie mam czasu aby na niego wrócić, dlatego dziś stwierdziłam, że jest to ten dzień gdy wrzucę w końcu coś nowego. Co do naszych przygotowań wszystko idzie w dobrym kierunku i mamy nadzieje, że lipiec będzie spokojny i będziemy mogli trochę zwolnić. Moja sukienka już się szyje i jest coraz to piękniej, właśnie tak jak chciałam. Materiał kupiłam na Aliexpress i był to naprawdę ryzykowny zakup, ale okazał się najpiękniejszą koronką ever. Miałam problem z butami bo strasznie mnie obcierały na pięcie, ale i to udało nam się okiełznać. Do naszego  wesela zostało lekko ponad 1,5 miesiąca i jak na razie staramy się stres odstawić na bok.

AVON Mark. - kosmetyki do makijażu

kosmetyki avon mark karyn blog modowy urodowy beauty test produktów

Marka AVON jest chyba nam wszystkim bardzo dobrze znana. Istniejąca na rynku już od bardzo downa zyskała wielu swoich zwolenników. Ich bogata oferta produktowa na przestrzeni lat bardzo się powiększyła w ich katalogach znajdziemy nie tylko kosmetyki do makijażu czy pielęgnacji, ale również ubrania, dodatki a nawet biżuterie. Gdy byłam jeszcze w liceum wiele moich koleżanek było konsultantkami firmy, dzięki czemu często mogłyśmy wyhaczyć fajne promocje. Dziś chce wam pokazać kilka produktów od AVON, które wpadły ostatnio w moje ręce.