Różowe cygaretki i ramoneska w biało-czarne paski

różowe spodnie z wysokim stanem renee białe czółenka zegarek daniel wellington karyn blog modowy blogerka modowa

Białe czółenka na obcasie to totalny hit tego sezonu. Takie buty świetnie pasują do wielu stylizacji. Idealnie wkomponują się w zestaw z kwiecistą sukienką. Ja już od dawna szukałam takich obcasów, które będą nie za wysokie o trójkątnym czubku. Ostatnio udało mi się takie dorwać na Renee, bardzo spodobał mi się ich asymetryczny obcas.

Przegląd sukienek - czyli wiosenne MUST HAVE



Za oknem wiosna więc czas odświeżyć swoją szafę i poszukać czegoś nowego do lekkich stylizacji. Jak wiecie bardzo lubię wszelakiego rodzaju sukienki, w których mogę się poczuć dziewczęco. Często zestawiam je nie tylko ze szpilkami, ale także ze sportowymi sneakersami lub ciężkimi rockowymi botkami. W tym roku pomyślałam więc, że warto przejrzeć asortyment jaki oferują nam sklepy Internetowe. Nie bardzo mam czas na latanie po galeriach, dlatego bardzo często kupuje coś w necie. Na pewno wielu was zna stronę Domodi.pl, która skupia ogromną gamę sklepów w jednym miejscu. Uwielbiam ich, gdyż nie muszę latać po wielu stronach by znaleźć to czego szukam. Moim must have na wiosenny sezon są sukienki w różnych kolorach, wzorach i teksturach. Mam kilka takich sukienek w swojej szafie i powiem wam, że są to moje ulubione kiecki. Tym razem chciałam wam pokazać kilka fajnych perełek jakie znalazłam na Domodi.pl.

Wiosenne kwiaty


Czy nie tylko mi kwiaty kojarzą się z wiosną. To one budzą się do życia, gdy za oknem pojawiają się pierwsze ciepłe promienie słońca. Dlatego w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć sukienek właśnie z tym motywem. Floral print już dawno pokochały największe fashionatki i influenserki. Noszą je nie tylko jako sukienki, ale również jako tunika do niebieski porwanych jeansów. Taka kiecka idealnie sprawdzi się na wyjście z przyjaciółmi jak i imprezę rodzinną, gdzie chcemy czuć się kobieco, ale i swobodnie. 

Niezawodny jeans


Jeans to materiał, którego nie musze nikomu przedstawiać. Nosiły go nasze mamy i babcie, a teraz nosimy go także my. Ta tkanina wraca jak bumerang i jeansowe total looki są znowu na topie. Na pewno pamiętacie jak Britney i Justin wyskoczyli w takim zestawie, wtedy było to mega trendy, teraz każdy się z tego śmieje. Co jak co ich stylizacje były strasznie obciachowe, ale teraz można fajnie ograć ten trend, dobierając do jeansowej sukienki denimowe buty na obcasie bądź trampki z tego samego materiału. Jeans jest i zawsze będzie bardzo modny, dlatego warto mieć w swojej szafie jakiś element z tej tkaniny nie tylko w postaci ubrania, ale także dodatków.

Pastelowe Love


Pastele to coś co każda dziewczyna lubi najbardziej. Looki w tym odcieniu są bardzo słodkie i dziewczęce. Sukienki w kolorze pasteli idealnie sprawdzą się w wiosennych i letnich stylizacjach. Odcienie te można łączyć ze sobą w dowolny sposób. Często trzeba pamiętać by nie przesadzić z tymi kolorami, gdyż możemy stworzyć bardzo nudny i bez wyrazu zestaw. Dlatego warto pomyśleć o jakimś fajnym dodatku w postaci okularów bądź pięknej torebki.

No to print


Wzory to trend, który już jakiś czas króluje na naszych ulicach. Kobiety w Polsce zaczęły przekonywać się do oryginalnych rzeczy i bardzo chętnie zakładają ubrania z modnym printem. Aktualnie najmodniejsze są motywy zwierzęce, ale także inne geometryczne mazaje znajdą swoich zwolenników. Z wzorami jest taki problem, że często można trafić na granice kiczu, dlatego lepiej dobierać do nich jednolite dodatki np. czarne skarpetkowe botki lub białe masywne snekaersy.

Szczypta koloru


Jeśli śledzicie mojego bloga wiecie, że bardzo lubię kolorowe rzeczy. Wiele razy podkreślałam to, że warto od czasu do czasu założyć na siebie coś co będzie nas wyróżniać. Kolor ożywi każdą stylizacje i doda nam charakteru. Sukienki w żywych odcieniach są mega energetyzujące i kojarzą się z wiosennym klimatem. Uważam, że wiosna jest najlepszym czasem na to by zacząć swoją przygodę z tym motywem.

Powiem wam, że wybór odpowiedniej sukienki jest strasznie trudny. Aktualnie na rynku jest tyle tego, że firmy coraz to prześcigają się by nas do siebie zachęcić. Nigdy nie korzystałam ze stron, które zestawiają oferty różnych marek. Strasznie żałuje, że nie trafiłam na Domodi wcześniej, gdyż w zestawieniu sukienek znalazłam tyle fajnych opcji np. z Bonprix, gdzie ostatnio robiłam zamówienie. Sama nawet nie zdawałam sobie sprawy jakie fajne kiecki mają. Nic kończę ten swój wywód, dajcie znać która najbardziej wam się podoba bo ja mam tu kilka swoich faworytów. 


Obserwujcie mnie również na:

 Zobacz inne posty:

https://www.karyn.pl/2019/03/rozowe-cygaretki-i-ramoneska-w-biao.html https://www.karyn.pl/2019/03/przymiarki-sukni-slubnych-czyli-jak-nie.html https://www.karyn.pl/2019/03/bezowy-kombinezon-i-czarna-ramoneska.html https://www.karyn.pl/2019/03/kobaltowe-szerokie-spodnie-i-czerwony.html

Przymiarki sukni ślubnych - czyli jak nie znalazłam tej wymarzonej


Wybór sukni ślubnej jest dla każdej z nas bardzo ważny, bo chcemy by w najważniejszym dniu naszego życia wyglądać pięknie i zjawiskowo. Ja od wielu lat mam już upatrzony krój swojej sukni ślubnej, ale nie udało mi się jeszcze nigdzie takiej znaleźć. Jeśli obserwujecie mnie na Insta to już wiecie, że w ostatnią sobotę byłam na przymiarkach. Chodź każda z tych sukienek miała coś w sobie nie znalazłam takie po prostu WOW. Moja sylwetka nie jest idealna i naprawdę trudno dobrać do niej krój, który nie zrobi ze mnie małej okrągłej kulki. Przez godzinę w salonie udało mi się przymierzyć zaledwie 7 sukienek, a to wszystko przez ruch który tego dnia był, co chwile ktoś przychodził i ekspedient nie mógł się mną zająć. Tak dobrze czytacie ekspedient, w salonie którym byłam obsługiwał Pan. 

Pierwsza sukienka jaką przymierzyłam była okropna, no aż trudno znaleźć mi słów by opisać to brzydactwo. Szukałam sukienki na cienkich ramiączkach no i przymierzyłam taką, ale ze źle dobraną długością stanu, gdzie wyglądałam w niej ochydnie i wręcz śmiesznie. Dodam wam tyle, że żadnej z tych kiecek nie wybrałam sama wszystkie były propozycją Pana z salonu. 

Kolejna sukienka była całkiem fajna, ale nie na moją figurę. Nie miałam w niej absolutnie tali, wyglądałam jak prosty pałąk z dekoltem do pasa to ta na czwartym zdjęciu. Wiem mogłam zdjąć ten biustonosz, ale wiecie jak stoicie tylko w bieliźnie przed obcym chłopem to raczej mi się nie uśmiechało ściągać stanika. 

Dobra to teraz chyba największy hit, czyli brzoskwiniowa suknia z długim rękawem. Powinnam tu napisać o Ku..wa, bo inaczej się tego nie da opisać. No tak źle to nie wyglądałam nigdy w niczym. I w tym momencie powinnam skończyć ten straszny wywód bo czym w las tym coraz gorzej, ale na szczęście pojawiły się i modele, które aż tak źle się nie prezentowały. Niestety nie mogę wam pokazać tych straszydeł bo zdjęcia robiła moja mama, a ona nie ogarniała totalnie aparatu i to się po prostu nie nadaje do Internetu. 

Kolejną kiecką była sukienka na cienkich ramiączkach, w której wyglądałam nawet, nawet ale podczas jej przymierzania wpadły inne klientki, a mi w tym czasie musiał się rozpiąć tył i nie udało mi się zrobić w niej zdjęcia. 

Następnie przymierzyłam sukienkę z piórkami którą możecie zobaczyć na drugim zdjęciu. Ta również prezentowała się całkiem fajnie. 

Kolejna kiecka wygrała te przymiarki, gdyż w niej wyglądałam najlepiej. Jedynie co mi nie pasowało to ten księżniczkowy krój, którego nie szukałam. Kojarzy mi się totalnie z Royal Wedding, sama nie wiem dlaczego. 

Następna kiecka miała wycięcie z przodu, niczym gwiazda na czerwonym dywanie mogłam zaprezentować nogę. Jak dla mnie sukienka ta miała za bardzo zabudowaną górę oraz jej fason strasznie mnie skracał. 

Ostatnią już pozycją była srebrna sukienka, która nie była w moim stylu, ale najwidoczniej Pan z salonu stwierdził, że będzie mi pasowała. Dodam tylko, że moja mama powiedziała mu na początku, że szukamy czegoś co nikt nie ma i to chyba dlatego wybierał poszczególne propozycje. 

Jestem strasznie zawiedziona tymi przymiarkami, gdyż cały czas byłam za kotarą i nie mogłam wybrać sobie sama kroju. Na zdjęciach możecie zobaczyć również fotki sukienek, które były dostępne w salonie. Gdy ja mierzyłam kolejną kieckę mama latała robiła fotki tych ładniejszych. 

Podsumowując nie znajdziecie tu mojej wymarzonej sukienki, bo po prostu jej tam nie było, podobałam mi się ta z pierwszego zdjęcia, ale Pan nie chciał mi dać jej przymierzyć.  Jeśli miałabym się na coś zdecydować myślałabym o tej z dekoltem do pępka, ale trzeba by było w niej mocno mnie ścisnąć w pasie by pojawiła się tam talia. Natomiast sukienka księżniczka nie pasuje mi do motywu mojego wesela chodź w niej wyglądałam najlepiej. Ogólnie mogę wam polecić ten salon sukien bo mają całkiem ładne kiecki i myślę, że każda przyszła Panna Młoda znajdzie tam coś dla siebie. No ja niestety nie znalazłam, gdyż po pierwsze przymierzyłam ich za mało, a po drugie były to nie moje wybory. Dodatkowo wielki plus za to, że można u nich robić zdjęcia w 99% salonów tego robić nie wolno.

Tak czy siak nie martwcie się moja sukienka za miesiąc zaczyna się szyć, nie mogę wam zdradzić niczego więcej bo będzie to niespodzianka. Nie jest to żadna z powyższych i nie jest to również model z tego salonu. Mogę wam tylko powiedzieć, że to moja mama szyje mi suknię i już nie mogę się doczekać kiedy ją zobaczę.  Po co mi były przymiarki, a może akurat znalazłabym krój, który by mnie tak urzekł, ale jednak się tak nie stało. Ufam mojej mamie i wiem, że włoży w nią całe swoje serce. 













Wybaczcie, że niektóre zdjęcia są lekko rozmazane, ale to moja mamitka je robiła, a ona nie bardzo ogarnia te "nowoczesne" sprzęty :) HEHE

Obserwujcie mnie również na:

Zobacz inne posty:
https://www.karyn.pl/2019/03/bezowy-kombinezon-i-czarna-ramoneska.html https://www.karyn.pl/2019/03/kobaltowe-szerokie-spodnie-i-czerwony.html https://www.karyn.pl/2019/03/rozowa-sukienka-i-jeansowa-kamizelka.html https://www.karyn.pl/2019/03/duga-sukienka-w-kwiaty-i-lakierowane.html

Beżowy kombinezon i czarna ramoneska

beżowy kombinezon bershka czarna ramoneska skarpetkowe botki renee karyn blog modowy

W tym roku kombinezony wracają do łask. Nie dość, że są bardzo wygodne, świetnie sprawdzają się w wielu stylizacjach. Jedynie co można im zarzucić to to, że ciężko w nich skorzystać z toalety. Ja w swojej szafie posiadam niewiele kombinezonów dziś chce wam pokazać jeden który kupiłam za 5zł w outlecie.