Jeansowe spodnie i czarny top

Dziś mija dokładnie miesiąc od kiedy jesteśmy z moim ukochanym: mężem i żoną. Mam tyle pomysłów na posty dla was odnośnie stylizacji weselnych, dodatków i innych, ale aktualnie czekam na zdjęcia od fotografki by móc pokazać je również z jej perspektywy. Jak się czuje jako żona, tak naprawdę po 10 latach wiele się u nas nie zmieniło, jedynie moje nazwisko oraz nasza biżuteria. Teraz szukamy jakiegoś Lasta by pojechać w podróż poślubną, później będziemy rozglądać się za swoim 4 kątami, a co potem będzie czas pokaże.
Ostatnio wybraliśmy się do outletu w Lublinie w poszukiwaniu ciuchów na wyjazd, i powiem wam, że już wszystko jest totalnie jesienne. Myślałam, że kupie jakieś fajne kiecki na końcówkach wyprzedaży, ale niestety nic tam nie było. Za to dorwałam spodnie z dzisiejszego postu za grubą kasę niecałych 20zł. Mają bardzo fajny krój i posiadają w swoim składzie elasten dzięki czemu nie są sztywne i nigdzie nie uwierają. Dobrze dopasowują się do figury i będą pasować do wielu stylizacji. Dobrałam do nich czarny top kupiony za niecałe 10zł w New Yorker. Trafiliśmy do tego sklepu po porażce w outlecie i okazało się, że marka wyprzedaje jeszcze swoje letnie kolekcje i udało mi się upolować kilka topów, które nadadzą się idealnie na gorącą aurę greckich wakacji. Top z dzisiejszego ppostu niestety był o rozmiar na mnie za duży, ale przyszyłam do niego resztki wiązanego gorsetu z tyłu i teraz po ściągnięciu jest dobrze dopasowany.
Wiem, że po raz kolejny zasypuje was stylizacją z bufiastymi rękawami, ale zdjęcia tej stylizacji były robione totalnie na spontanie gdy wybraliśmy, się na Festiwal Foodtracków na puławską Marinę. Oczywiście dopiero gdy zaczęłam dodawać te zdjęcia na bloga, wpadłam na genialny pomysł, że mogłam zrobić chodź trochę zdjęć tych Foodtracków, ale nie każdy chce być w Internecie dlatego może i lepiej, że o tym zapomniałam. Co roku wybieramy się na takie wydarzenie i za każdym razem musze wybrać coś słabego. W tym roku napaliłam się na Tacosy i był to zły wybór, za kwotę 25zł dostałam 3 małe zdechłe pszenne placki z niewielką ilością farszu, natomiast mój maż wziął hamburgera całkiem dużych rozmiarów za kwotę 21zł. Dużym powodzeniem cieszyły się burgery ze smażonym kurczakiem oraz kuchnia gruzińska.
Wracając do stylizacji dodatkami były moje ulubione skarpetki z falbankami, białe buty na platformie, czarna nerka, spineczki z perełkami oraz okulary o trójkątnym kształcie. Jak wam się podoba taka stylizacja na wypad na niedzielny obiad i spotkanie ze znajomymi?








Okulary - Aliexpress ok 7 zł || Top - New Yorker 9.90 zł || Spodnie - Cropp 19.90 zł || Buty - nn || Skarpetki - chińskie centrum handlowe || Bransoletka - Aliexpress ok 3 zł || Torebka - Renee || Chustka - SH ok 1zł || Spineczki - Aliexpress ok 3zł za sztuke
Obserwujcie mnie również na:
Zobacz inne posty:
27 komentarze: