Koronkowa Sukienka i rzepak
Maj to piękny, ale czasem deszczowy miesiąc. Wszystko budzi
się do życia i rozkwita. Co roku w maju kwitnie także rzepak i co roku
powtarzam sobie, że i ja tym razem w niego wskoczę. No i tym razem udało się,
jednak nie wyszło to tak jak chcieliśmy ze względu na ostre światło, ale myślę
że i tak zdjęcia prezentują się fajnie. Do tych zdjęć przygotowałam stylizacje,
aby pasowała w 100% do tła. Wybrałam koronkową białą sukienkę w stylu boho, mam
ją już jakiś czas i jest to dwuczęściowy komplet składający się z narzutki i halki
na ramiączkach. Dobrałam do niej dobrze wam znaną oversizową jeansową kamizelkę
z SH, gdyż dodała retro wyrazu całemu lookowi. Kapelusik, który mam na sobie to
mój zakup jeszcze za czasów studenckich, kupiłam go za jakieś 30zł w H&M.
Okulary są w tym zestawie dinozaurem, mam jej tyle lat, że nie pamiętam kiedy
do mnie trafiły, na pewno było to dawno. Od zawsze miałam hopla na punkcie
okularów przeciwsłonecznych, ale na blogu da się to zauważyć. Torebka pochodzi
ze sklepu Renee i jest wykonana z drewna. Jest to trochę inny zestaw niż te, które ostatnio pokazywałam na blogu, ale mam nadzieje, że wam się spodoba.
Zdjęcia robiliśmy w sobotę, baliśmy się, że ugrzęźniemy w błocie,
gdyż kilka dni pod rząd strasznie padało. Na szczęście nie było tak źle, jedyną
przeszkodą był gęsty rzepak i milion pszczół. Udało nam się wpełznąć w alejkę
stworzoną przez ciągnik, dzięki czemu nie zniszczyliśmy upraw. Po chwili
zauważyliśmy, że jesteśmy cali w pyłku, który nie chciał sam zejść, a każda
próba strzepnięcia go kończyła się wklepaniem żółtego proszku w nasze ubrania. Jednak
po wielu próbach mieliśmy to, ale po powrocie do domku okazało się, że trzeba
będzie nad nimi popracować bo słońce nie chciało z nami współpracować.
Słówko o zaproszeniach
Jednak oszukałam was, że w maju będę regularnie. Co dziwne
okazało się, że w tym miesiącu nie mam jeszcze bardziej czasu niż w kwietniu.
Mam nadzieje, że niedługo się z tym ogarnę i wrócę do systematyczności. W
ostatnim poście pisałam wam o naszych zaproszeniach, kilka dni temu zrobiał im
zdjęcia i już czekają tylko na publikacje. Pokaże wam je na początku czerwca,
gdy już wszystkie trafią do zaproszonych gości. Możecie macie jakieś pomysły
jak rozchodzić butki, które cisną mnie w palce, dodam tylko, że posiadają trójkątny
czubek i dlatego moje palce w pewnym czasie mają ich dość.
Moja suknia ślubna
Co do sukienki, zaczęła się szyć i właśnie mama dopasowuje
górę by dobrze leżała. Myślę, że jak uda mi się to zrobię zdjęcia z etapów jej
powstawania. Nie mogę się doczekać efektu końcowego bo już mi się podoba, a to dopiero prototyp.
kapelusz - h&m || okulary - nn || sukienka - nn || kamizelka - top shop SH || torebka - renee || buty - nn
Obserwujcie mnie również na:
Zobacz inne posty:






46 komentarze: