Zakynthos 2018

10/16/2018 karyn.pl 72 Comments

zakynthos palma wakacje karyn blog modowy

Ci którzy obserwują mojego bloga na pewno zauważyli, że przez ostatni tydzień mnie tu nie było. Jeśli jesteście na bieżąco z moim Instagramem to już wiecie jaka była tego przyczyna.  Razem z narzeczonym i dwójką znajomych udaliśmy się na wyczekiwany urlop do pięknego i cieplutkiego Zakynthos. Bardzo długo zastanawialiśmy się gdzie pojechać i tak naprawdę czekaliśmy na Super Last Minute. Mieliśmy w planach wybrać się na Rodos, gdyż tam zapowiadała się najlepsza pogoda, niestety jak już zaczęliśmy rezerwować wycieczkę okazało się, że nigdzie nie ma miejsc dla czterech osób. W końcu udało nam się znaleźć wczasy, które będą w naszych ograniczeniach finansowych, gdyż nie chcieliśmy wydawać milionów, dodatkowo jakiś czas wcześniej wygrałam 2 tysiące do portalu wakacje.pl więc zdecydowaliśmy się dorzucić te vouchery do całej kwoty.

Nasz wylot był w piątek 5.10 z Warszawy. Miałam okropnego stracha, gdyż był to mój pierwszy lot, chodź zmiana ciśnienia dawała w kość daliśmy jakoś radę ją przetrwać. Po wyjściu z samolotu pierwsze co odczuliśmy to ciepłą temperaturę sięgającą prawie 27 stopni. W tym samym czasie na lotnisku czekał na nas autokar, który rozwoził poszczególne osoby po hotelach. Pierwszy dzień spędziliśmy na zapoznaniu się z okolicą.

Kolejnego dnia odwiedziliśmy plaże w miejscowości, której mieszkaliśmy. W niedzielę postanowiliśmy wynająć samochód i udać się do największej atrakcji na Zakynthos. Przejeżdżając krętymi i wąskimi ścieżkami podziwialiśmy krajobraz, architekturę oraz roślinność. Wszędzie rosły palmy, pomarańcze, figi, granaty i wiele, wiele innych. Po prawie godzinnej przejażdżce udało nam się dotrzeć do Portu St. Nicholas, w którym wykupiliśmy wycieczkę motorówką do bardzo znanej atrakcji Zante, czyli Navagio Beach inaczej zwana Shipwreck Beach. Na jej samym środku znajduje się wrak statku, którego pochodzenie nie jest do końca znane. Miałam pewne obawy do płynięcia statkiem, gdyż był to mój pierwszy raz i nie wiedziałam czy posiadam chorobę morską, ale po wejściu na pokład wszystkie obawy znikły. Tak właśnie rozpoczął się nasz godzinny rejs do Zatoki Wraku, po drodze mijaliśmy piękne widoki  z lazurową wodą w tle. Gdy już dotarliśmy do Navagio, mieliśmy czas by wskoczyć do wody, porobić zdjęcia i nacieszyć się przezroczystą niebieską wodą .  Było tam naprawdę pięknie i dzięki temu, że był to początek października na plaży zastaliśmy małą gromadkę turystów. Mogliśmy robić sobie zdjęcia bez dodatkowych osób w tle. Po jakimś czasie musieliśmy jednak wrócić, ale pogoda i to miejsce było tak magiczne, że nikt z nas nie chciał go opuszczać.  W drodze powrotnej do portu nasz sternik zabrał nas do Blue Caves, gdzie kolor wody był tak niebieski, że trudno było uwierzyć, że jest prawdziwy.  Po opuszczeniu motorówki, stwierdziliśmy że czas odwiedzić najbardziej znany punkt widokowy Zakynthos, na pewno wiecie o czym mówię, gdyż każdy kto jest na Zante ma tam zdjęcie. Chodzi dokładnie o fotografie, w której siedzi się przy krawędzi klifu za którą widać Zatokę Wraku. Jednak my mieliśmy pecha i dojeżdżając na miejsce zaczął padać deszcz, że strach było zbliżyć się do klifu. Stwierdziliśmy, że jedno zdjęcie nie jest warte tego by ryzykować swoim życiem. Tego dnia strasznie zmęczeni wróciliśmy do hotelu by zjeść kolacje i odpocząć po całym dniu wrażeń. 

 Poniedziałek spędziliśmy na wylegiwaniu się na pobliskiej plaży. Natomiast wtorek był kolejnym ciekawym dniem, a wszystko przez to, że wypożyczyliśmy skutery. Osobiście boję się panicznie tego typu maszyn i od początku nie podobało mi się to, że muszę na niego wsiąść. Mieliśmy pecha, gdyż w pierwszym skuterze złamaliśmy kluczyk i już wtedy miałam przeczucie, że jest to jakiś znak. W końcu rozpoczęliśmy naszą wyprawę, jechaliśmy przez dość górzysty teren z wieloma skarpami i stromymi zjazdami, a wszystko to by dotrzeć do jednej ze znanych plaż wyspy. Po prawie 10km dotarliśmy na miejsce i jak to się mówi już myśleliśmy, że witamy się z gąską, a tu psikus. Zjeżdżając na parking zblokowało nam się koło i upadliśmy na bok, ciężar skutera pociągnął nas za sobą. Na szczęście skończyło się zadrapaniami i stłuczonym kolanem. Ze względu na to, że siedziałam z tyłu moje obrażenia były większe i mogę wam się pochwalić piękną zdrapką na prawie całej łydce.

W środę były urodziny mojego narzeczonego, i tego dnia wybraliśmy się we dwójkę na plaże by otworzyć szampana i rozpocząć świętowanie. Wieczorem moi znajomi zrobili mu niespodziankę zamawiając tort, który przynieśli Grecy pracujący w hotelu. Jakie było nasze zdziwienie, gdy zaczęli śpiewać po polsku „Sto lat”. Myślę, że domyślacie się jak ten wieczór się skończył.

Ostatniego dnia przed wyjazdem po raz kolejny wypożyczyliśmy samochód i udaliśmy się do trzech pięknych plaż Zakynthos. Pierwszą z nich była kamienista plaża Porto Roxa Beach, gdzie z brzegu można wskakiwać do lazurowej przezroczystej wody. Dodatkowo zrobiony jest tam specjalny mostek, dla bardziej odważnych, którzy nie boją się wysokości. Jedynie chłopcy odważyli się wskoczyć do tej wody i dlatego postanowiliśmy jechać dalej do Porto Limnionas, gdzie było tak samo pięknie i dość głęboko więc miejsce dla ludzi, którzy potrafią pływać. Ostatnim przystankiem tego dnia była plaża w Laganas, pogoda była piękna sięgająca prawie 30 stopni, woda ciepła niczym w najcieplejszym jeziorze.  Na każdym kroku można było znaleźć muszelki różnej wielkości. Pół dnia chodziłam po wodzie wybierając co lepsze okazy. Udało mi się uzbierać całkiem niezłą kolekcję prawie 2kg muszli, które miałam zamiar zabrać ze sobą do Polski. Niestety był to nasz ostatni dzień i do samego wieczora napawaliśmy się promieniami słońca.  W piątek wieczorem mieliśmy wylot, więc ten dzień spędziliśmy na zakupie pamiątek i prezentów dla rodziny.

Oczywiście wyjazd musiał skończyć się z przygodami i stojąc w kolejce do bramek naglę zauważyliśmy plecak leżący samopas bez właściciela. Pierwsza myśl, a może to bomba w Polsce już dawno by ewakuowali lotnisko, a tu nie bardzo się tym ktoś przejął. W końcu przyszła Pani z ochrony i zaczęła się interesować tym plecakiem, dobrze, że nasz kolega zwrócił uwagę na dwóch młodych chłopaków, którzy byli tak zajęci grą na telefonach, że nie zauważyli tego, że zgubili plecak. Była lekka nuta niepewności, ale wszystko skończyło się dobrze.  Jeśli chcecie wiedzieć co stało się z muszlami to mogę wam powiedzieć, że wszystkie przyleciały do Polski i już mam pewien plan co z nimi zrobię.

Wycieczka zakynthos karyn blog modowy

Jeansowe szorty czarny top czerwona nerka karyn blog modowy

5_zakynthos_port_shipwreck_navagio_beach_karyn_blog-modowy_151018

6_zakynthos_port_shipwreck_navagio_beach_karyn_blog-modowy_151018

zakynthos port shipwreck navagio beach karyn blog modowy

8_zakynthos_port_shipwreck_navagio_beach_karyn_blog-modowy_151018

zakynthos port shipwreck navagio beach karyn blog modowy

10_zakynthos_port_shipwreck_navagio_beach_karyn_blog-modowy_151018

zakynthos port shipwreck navagio beach karyn blog modowy

12_zakynthos_port_shipwreck_navagio_beach_karyn_blog-modowy_151018

Argassi beach xanos hotels karyn blog modowy

zakynthos stragany polskie karyn blog modowy

Porto roxa beach zakynthos karyn blog modowy

16_porto_roxa_beach_zakynthos_karyn_blog_modowy_151018

Porto roxa beach zakynthos karyn blog modowy

18_porto_roxa_beach_zakynthos_karyn_blog_modowy_151018

Porto roxa beach zakynthos karyn blog modowy

porto limnionas beach zakynthos karyn blog modowy


port zante zakynthos karyn blog modowy

port zante zakynthos karyn blog modowy

24_wycieczka_zakynthos_karyn_blog-modowy_151018

Argassi beach zakynthos karyn blog modowy

26_argassi_beach_zakynthos_karyn_blog-_modowy_151018


Zobacz inne posty:

72 komentarze:

  1. Great post dear! Photos are amazing!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia :) Wyglądasz genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci tych pięknych widoków, wakacji. Pięknie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. so cool :D

    https://alafolie-toinsanity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wakacje - jestem pewna, że będziecie je mile wspominać przez wiele lat:D Przepiękna wyspa, więc i rewelacyjne zdjęcia:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to trafił się Wam wyjazd pełen przygód,dobrze że skończyło się tylko na zadrapaniach i siniakach po tym wypadku
    Ale zdjęcia są przepiękne 😍
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  7. It's like paradise there. And I love your cool outfit! Glad you had a great time!

    Marie
    The Flower Duet

    OdpowiedzUsuń

  8. Such a great photo sharing!!! love your look too
    http://sepatuholig.blogspot.com
    IG @grace_njio

    OdpowiedzUsuń
  9. Widze, ze to ostatnio popularny kieunek ;) Piekne krajobrazy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Popularny bo tylko to jest dostępne bez paszportu w październiku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Great photos and amazing place! xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Glad you had a lovely vacay with your closest people. Love seeing these beach photos.

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej fajnie tak poleżeć na plaży, wygrzać dupsko jesienią:D:D Zazdroszczę, wyglada pięknie:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne miejsce i fantastyczne zdjęcia:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  15. wspaniałe zdjęcia! :) wyglądasz świetnie :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna pocztówka z wakacji! Narobiłaś mi ochoty na mały wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Such a lovely place and cool look, babe!
    Kisses, Paola.

    Expressyourself

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne zdjęcia :) tęsknie za wakacjami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. OMG this place looks so dreamy with the bright blue color of the water.
    I love the outfit you're wearing.
    xx
    Margot
    https://troughthepasturesofthesky.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie było powspominać :) Zakynthos to fajna wyspa z fajnym jedzonkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. This place looks amazing!Wonderful pictures:-)

    http://www.lostindaydreams.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczne zdjęcia i bardzo urocze i śliczne widoki <3

    ZAPRASZAM SERDECZNIE NA MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowna fotorelacja! :)
    Dobrze, że muszelki dotarły do Polski w stanie nienaruszonym. Będąc w ubiegłym tygodniu nad naszym, Polskim morzem nazbierałam tyle muszelek, że szok - co jak co, ale miałam fajne, wyciszające zajęcie he he
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ile pięknych zdjęć :) Kochana następnym razem zabierz mnie ze sobą, bo już Ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki, cudownie tam! Zazdroszczę, cudowne wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniała fotorelacja, naprawdę zazdroszczę :) cudowne widoki, piękne krajobrazy na żywo to wszystko musi wyglądać jeszcze wspanialej :) idealne wakacje które zostaną we wspomnieniach na długo :)
    Pozdrawiam cieplutko :*
    Ayuna

    OdpowiedzUsuń
  27. Estupendas imágenes! Espero verte pronto por mi blog! ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  28. super jest sobie powspominać.. a dopiero tam byłam :) kolor wody - mistrzostwo! ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Ach!! jakie piękne widoki, zdjęcia fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń