Metaliczna spódnica i czarna czapka bretonka

1_leather_jacket_silver_skirt_black_hat_white_shirt_karyn_blog_modowy_220118

Totalnym hitem ostatnich miesięcy okazała się czapka bretonka zwana również maciejówką. Pojawiła się za czasów Józefa Piłsudskiego, gdy to legioniści nosili na swoich głowach czapki z flauszu z krótkim daszkiem, od tamtej pory jej kształt nie zmienił się, a ona sama zyskała wielu zwolenników w świecie mody. Możemy zobaczyć ją u największych blogerek i fashionatek w tym Chiary Ferragini, Kenzy Zouiten jak i naszej polskiej Maffashion. Również wiele gwiazd, influencerów i celebrytów polubiło ten krój. Ja również poddałam się jej urokowi zamawiając jedną ze strony Zaful. Nie jest to idealne odwzorowanie tak dobrze nam znanej maciejówki, ale i tak ma swój urok. Dziś dobrałam do niej dwie rzeczy, które kupiłam ostatnio na wyprzedaży w outlecie, gdzie ceny ubrań i dodatków sięgały jedynie 5zł za sztukę. Tego dnia obkupiłam się jak głupia wychodząc od nich jak tragarz z wielkim worem ubrań i butów. W dzisiejszym zestawie możecie zobaczyć koszulę oraz spódnicę, za które w sumie zapłaciłam 10zł. Top pochodzi ze znanej sieciówki Bershka, natomiast spódnica posiadała pełne ometkowanie Mohito. Oprócz tych dwóch elementów w stylizacji wykorzystałam również kozaki za kolano od firmy Renee na płaskiej podeszwie oraz czarną ramoneskę którą tak bardzo uwielbiam.

Jeansowa kurtka i miętowa bluza

Kozaki renee jeansowa kurtka answear miętowa bluza spódnica karyn blog modowy

Jeans to jeden z moich ulubionych materiałów, a pomyśleć że jeszcze kilka lat temu nie miałam ani jednej denimowej rzeczy. Pierwszą jeansową katanę dostałam od mojej mamy, kupiła ją za grosze w SH. Co do jeansów musiałam się do nich przekonać, gdyż moje dość potężnie umięśnione uda nie wyglądały w nich dobrze. Teraz w mojej szafie jest wiele rzeczy z tego materiału od spódnic, przez kurtki i spodnie aż po koszule i topy. Jedynie czego mi brak to jeansowych butów, ale już myślę o zakupie chodź jednej pary, ale może zrobię to bliżej wiosny. Dziś chce wam pokazać zestaw, który powstał w kilka sekund, gdy przez przypadek wyciągnęłam z dna szafy swoją miętową bluzę. Wyszła całkiem fajna stylizacja w odcieniach błękitu i mięty. Bluzę oraz spódnice dorwałam jakiś czas temu w SH za ogromną kwotę 2zł. Na wierzch założyłam długą oversizową katanę od Answear, którą mogliście zobaczyć parę postów temu  w połączeniu z szarą bluzą i kozakami za kolano.  Również i tym razem postawiłam na wysokie buty, gdyż temperatura na dworze nie pozwala zbytnio się roznegliżować.

Oversizowy płaszcz i szare jeansy

1_oversiozowy_plaszcz_kubelkowy_szare_spodnie_skarpetkowe_botki_renee_karyn_blogerka_140118

Jak wiecie ostatnimi czasy lubuje się bardzo w rzeczach oversize, pamiętam jak byłam jeszcze w liceum i modne było noszenie jak najkrótszych, obcisłych bluzek.  Na zimę kupowałyśmy z koleżankami takie kurtki, które nam ledwo tyłek zakrywały no i oczywiście by opinały jak najbardziej nasze boczki.  Teraz, gdy moda się zmienia stawiam przede wszystkim na wygodę i ciepło, gdyż jestem ogromnym zmarzluchem. Płaszcz, który mam na sobie zamówiłam ponad rok temu z jakiejś chińskiej stronki, prawie rok przeleżał u mojej mamy w szafie, gdyż zarzekałam się że go nigdy więcej nie założę. Parę miesięcy temu mama mi o nim przypomniała i od tamtej pory się z nim nie rozstaje.  Dzisiejszy zestaw jest dość prosty ze względu na szare jeansy, które kupiłam w SH oraz duży sweter o grubym splocie. Jako dodatki postawiłam na moje ulubione skarpetkowe botki od firmy Renee oraz duże okulary. Na głowie możecie zobaczyć moją walkę z odrastającymi włosami, staram się jej jakoś podpinać dopóki nie osiągną minimalnej długości.   

Na pewno wielu z was zauważy serduszko WOŚP, ja jestem zdecydowanie na tak z takimi akcjami i co by mi nie mówili zawsze daję datek do puszki.  Buziaki

Szare kozaki za kolano i oversizowy sweter

1_bezowy_sweter_szara_tiulowa_spodnica_kozaki_za_kolano_szare_renee_karyn_blog_modowy_070118

Nie wyobrażam sobie zimy bez ciepłego swetra, który będzie mnie ogrzewał gdy za oknem duży mróz. Niestety w tym roku pogoda postanowiła wszystkich zaskoczyć i śnieg widziałam jedynie na zdjęciach. Dziś chce wam pokazać zestaw w którym wykorzystałam duży jasny ciepły sweter, tiulową spódnicę oraz szare kozaki za kolano. Spódnicę, którą mam na sobie widzieliście już parę razy na blogu, raz nawet w roli sukienki. Pamiętam gdy ją zamówiłam byłam do niej totalnie negatywnie nastawiona wydawało mi się że wyglądam w niej jak bombka, teraz gdy mam na nią coraz więcej pomysłów stała się jedną z moich ulubionych spódnic. Szare kozaki to mój najnowszy nabytek miałam duży problem by je z czymś zestawić, gdyż okazało się że u mnie w szafie jest bardzo mało jasnych rzeczy. Pomysł na tą stylizację pojawił się nagle, gdy dotarła do mnie paczka ze sklepu Zaful. W zamówieniu były spodnie i ramoneska z ostatniego postu oraz ten duży oversiozowy sweter. Połączenie szarej spódnicy i beżowego swetra sprawdziło się idealnie w towarzystwie jasnych szarych kozaków. Tym razem postawiłam na troszkę niższy obcas niż zwykle i jestem tymi butami zachwycona. Dopełnieniem całego zestawu okazały się okulary oraz moja kobaltowa grzywka.